Straż portowa ma 60 lat

środa 6 września 2006 r. Dziennik Bałtycki

Straż portowa ma 60 lat

Na lądzie i na morzu

Strażacy z Portowej Straży Pożarnej Florian w Gdańsku potrafią błyskawicznie osiągnąć gotowość do akcji gaśniczych i ratowniczych.

Strażacy z Portowej Straży Pożarnej Florian w Gdańsku potrafią błyskawicznie osiągnąć gotowość do akcji gaśniczych i ratowniczych.

Nie tylko portowcy czy marynarze ze statków cumujących w porcie gdańskim mogą liczyć na natychmiastową pomoc w razie pożaru czy zagrożenia zdrowia i życia. Strażacy i ratownicy medyczni z Portowej Straży Pożarnej „Florian” w Gdańsku i Morskiej Straży Pożamiczo-Ratowniczej w Gdańsku nie odmawiają interwencji, gdy wybucha pożar domu w Nowym Porcie i Brzeźnie lub w innej dzielnicy Gdańska albo potrzebna jest szybka pomoc medyczna.

W porcie i w mieście

Obie portowe straże, będące od 15 lat samodzielnymi spółkami, kontynuują 60-letnie tradycje gdańskiej Portowej Straży Pożarnej. Działają one na zlecenie Zarządu Morskiego Portu Gdańsk SA i podlegają operacyjnie Ośrodkowi Ratownictwa ZMPG SA. Portowi strażacy będą obchodzili jubileusz utworzenia swojej straży 9 września. Oficjalne uroczystości rozpocznie apel o godz. 13 w oddziale II PSP Florian na Westerplatte. Strażacy otrzymają sztandar ufundowany przez Andrzeja Kasprzaka, prezesa ZMPG SA.

- Jesteśmy integralną częścią zarządu portu - mówi Józef Madej, starszy dyspozytor Zakładowego Stanowiska Kierowania Ośrodka Ratownictwa ZMPG SA. - Oficer operacyjny naszego ośrodka koordynuje działania dwóch spółek strażackich, a także - Straży Ochrony Portu. W razie potrzeby możemy również dysponować ciężkim sprzętem i holownikami portowych spółek eksploatacyjnych, które są zobligowane do ich udostępnienia i współdziałania z ośrodkiem. Działamy też na terenie miasta, ale w przypadkach, gdy zwróci się do nas o wsparcie Miejskie Centrum Powiadamiania Ratunkowego. Jeżeli otrzymamy z miasta bezpośrednie zgłoszenie o zagrożeniu, informujemy o tym miejskie centrum, które wydaje dyspozycje o ewentualnym udziale w akcji ratowniczej służb portowych. Natomiast na terenie portu jesteśmy wyłącznym koordynatorem działań.

Portowa Straż Pożarna Florian w Gdańsku użytkuje nowoczesne pożarnicze wozy bojowe.

Portowa Straż Pożarna Florian w Gdańsku użytkuje nowoczesne pożarnicze wozy bojowe.

Gaszenie i pomoc medyczna

Józef Madej, starszy dyspozytor Zakładowego Stanowiska Kierowania Ośrodka Ratownictwa Zarządu Morskiego Portu Gdańsk SA, koordynuje działania portowych straży pożarnych i innych służb portowych.

Józef Madej, starszy dyspozytor Zakładowego Stanowiska Kierowania Ośrodka Ratownictwa Zarządu Morskiego Portu Gdańsk SA, koordynuje działania portowych straży pożarnych i innych służb portowych.

Starszy dyspozytor J. Madej zaznacza, że zwalczanie pożarów stanowi coraz mniejszą część zadań wykonywanych przez obie portowe spółki strażackie. Obecnie 90 proc. ich działań jest to prewencja, do której należą asysty statków pożarniczych od strony wody i samochodów pożarniczych od strony lądu, gdy przeładowuje się paliwa, gaz skroplony lub inne ładunki niebezpieczne. Straż udziela też pomocy medycznej, technicznej i chemicznej oraz zajmuje się ochroną środowiska poprzez m. in. wykrywanie i likwidowanie najmniejszych rozlewów olejowych na wodach portowych. Przeciwdziała też innym zagrożeniom.

- Na terenie portu funkcjonują nasze trzy oddziały, zlokalizowane w Nowym Porcie, na Westerplatte i w Bazie Paliw Płynnych w Porcie Północnym - powiedział Ludwik Depka-Prądzyński, dyrektor i komendant spółki PSP Florian w Gdańsku. - Oprócz gaszenia pożarów, asyst podczas przeładunków i akcji przeciwrozlewowych, zajmujemy się konserwacją gaśnic i innego sprzętu przeciwpożarowego oraz montowaniem instalacji gaśniczych na statkach. Aby doskonalić umiejętności i zachować sprawność w przeprowadzaniu akcji gaśniczych i ratowniczych, organizujemy ćwiczenia. Dysponujemy nowoczesnym sprzętem oraz samochodami bojowymi i dwoma ambulansami, których właścicielem jest zarząd portu. Mamy w sumie 9 samochodów pożarniczych, w tym samochód ratownictwa technicznego i auto z drabiną pożarniczą. Zatrudniamy 125 strażaków.

Morscy strażacy

Andrzej Bukowski, dyrektor MSP-R w Gdańsku, uważa, że sukcesem obu portowych straży jest to, że przetrwały 15 lat i skutecznie działają, gasząc pożary i zabezpieczając port przed licznymi zagrożeniami, jakimi są także rozlewy olejowe i skażenie substancjami chemicznymi czy wybuchy. Firma dysponuje pięcioma statkami pożarniczo-ratowniczymi i motorówką do zwalczania rozlewów olejowych.

Spółka MSP-R wydzielona została z Portowej Straży Pożarnej. Obecnie zatrudnia ona ponad 100 osób, w większości strażaków morskich, stanowiących załogi statków pożarniczych. Zajmuje się, w ramach ochrony przeciwpożarowej portu, zabezpieczaniem Bazy Paliw Płynnych w Porcie Północnym. Likwiduje też małe rozlewy olejowe na wodach portowych, a w przypadkach dużych pożarów wspiera z wody lądową straż pożarną.

Jacek Sieński
Zdjęcia Grzegorz Mehring

 

Historia portowej straży

Odbudowującym się po zniszczeniach wojennych porcie gdańskim od roku 1946 roku obsługiwano już statki rożnych bander. Przeładunki wzrastały. W porcie działał wtedy IV Oddział Miejskiej Zawodowej Straży Pożarnej w Gdańsku Nowym Porcie.

Był on słabo wyposażony w sprzęt a duża liczba akcji gaśniczych (w latach 1946-1949 dochodziło rocznie do 60) powodowała, że zabezpieczenie przeciwpożarowe było niedostateczne. Do życia powołano więc Portową Straż Pożarną w Gdańsku, liczącą 25 strażaków na czele z komendantem por. poż. Stanisławem Rudnickim. Z trudem urządzono strażnicę w baraku przy ul. Zamkniętej, przy której obecnie znajdują się zbudowane w 1951 roku koszary i garaże spółki PSP Florian oraz Ośrodek Ratownictwa ZMPG SA.

Brakowało jednak sprzętu mechanicznego i transportowego. Efektem działalności wyspecjalizowanej, portowej straży byt znaczny spadek liczby pożarów, bo do 18 w 1952 roku. Na zmniejszenie się ich liczby wpłynęło też wprowadzenie tzw. służby asystencyjnej przy przeładunkach towarów niebezpiecznych. Ta forma zabezpieczenia stosowana jest z powodzeniem do dziś. W następnych latach wzrastało znaczenie portowej straży. Dzięki odpowiednio wyszkolonej kadrze i nowoczesnemu wyposażeniu, w tym w samochody bojowe i statki pożarnicze, stała się ona zdolna do zwalczania pożarów na lądzie i na statkach. Portowa straż uczestniczyła w gaszeniu wielu pożarów i ratowaniu zagrożonych ludzi nie tylko w porcie, ale w Trójmieście, a zwłaszcza - w Gdańsku.